Hulajnoga elektryczna w polskim prawie

0
Rate this post

Elektryczne hulajnogi zyskują w naszym kraju coraz większą popularność. Wychodząc na miasto z całą pewnością trafimy na kogoś kto korzysta z tego sprzętu. Trudno się dziwić. Wygoda, prędkość i mnóstwo frajdy, wszystko to w jednym urządzeniu, które w dodatku można szybko złożyć i przenieść w dowolne miejsce. Niestety nasze prawo nie nadąża za trendami i pomimo tego, że coraz więcej pojazdów elektrycznych pojawia się na ulicach ciągle nie wprowadzono przepisów, które określiły by dokładnie gdzie wolno ich używać. W dzisiejszym artykule opowiemy wam dokładnie jak prawo traktuje elektryczne hulajnogi i jakie grożą nam kary. Jeżeli więc należycie do grona osób korzystających z tego środka transportu koniecznie przeczytajcie poniższy tekst. 

Gdzie można jeździć hulajnogą elektryczną 

Gdzie można jeździć hulajnogą elektryczną Pytanie Gdzie można jeździć hulajnogą elektryczną ciśnie się na usta każdemu, kto choćby o niej usłyszał. Niestety nie można na nie udzielić jednoznacznej odpowiedzi. Polskie prawo nie zawiera przepisów dotyczących hulajnogi, a co za tym idzie nie ma ona wyznaczonych miejsc po których może się poruszać. Gdzie więc można jeździć? Obecnie jedynym miejscem dla hulajnogi elektrycznej jest chodnik. Nie trudno doszukać się wad takiego rozwiązania. Pełno pieszych przeciskających się między sobą by dotrzeć do celu, a w tym tłumie my, pędzący na pojeździe który może osiągnąć prędkość nawet 35 km/h! Chwila nieuwagi i nieszczęście gotowe. Nie wspominając już o urazach, które przy takim zderzeniu mogą być naprawdę poważne. Na szczęście zapowiadane są zmiany dzięki którym  te specyficzne jednoślady otrzymają prawo wstępu na ścieżkę rowerową, ułatwiając życie wszystkim. Z niecierpliwością czekamy na spełnienie tej obietnicy i pełni nadziei zachęcamy do zakupu elektrycznej hulajnogi. Zapraszamy też na naszą stronę https://twoja-elektronika.pl/pojazdy-elektryczne/hulajnogi/ Znajdziecie tam szczegółowe informacje na temat najlepszych producentów, najpopularniejszych marek oraz ich ceny. Dzięki temu bez trudu znajdziecie coś co odpowiada zarówno waszym upodobaniom jak i możliwościom finansowym. 

Hulajnoga elektryczna na ścieżce rowerowej i jezdni 

Hulajnoga elektryczna na ścieżce rowerowej i jezdniSkoro jazda po chodniku jest tak niebezpieczna to na zdrowy rozum dlaczego z niego nie zjechać? Niestety wspomniany wcześniej brak konkretnych przepisów sprawia, że hulajnoga elektryczna pozostaje zawieszona w próżni.  Pierwszym co przychodzi zwykle do głowy jest wjechanie na ścieżkę rowerową. Takie rozwiązanie wydaje się logiczne, ale obecne prawo wyraźnie mówi, że po ścieżce rowerowej poruszać się mogą jedynie rowery, które definiuje się jako „pojazd o szerokości nieprzekraczającej 0,9 m poruszany siłą mięśni osoby jadącej tym pojazdem; rower może być wyposażony w uruchamiany naciskiem na pedały pomocniczy napęd elektryczny zasilany prądem o napięciu nie wyższym niż 48 V o znamionowej mocy ciągłej nie większej niż 250 W, którego moc wyjściowa zmniejsza się stopniowo i spada do zera po przekroczeniu prędkości 25 km/h”. Hulajnoga nie mieści się w tej definicji pomimo osiąganej przez nią prędkości o której wspominaliśmy wcześniej. Jeżeli czytając to ciśnie się wam na usta słowo ,,absurd” to dołączycie do grona osób, które od lat bezskutecznie walczą o zmianę. Jakby tego było mało hulajnoga elektryczna na jezdni również jest niedozwolona, gdyż może stwarzać zagrożenie dla uczestników ruchu drogowego. Nie da się ukryć że w starciu z samochodem taki mały pojazd elektryczny nie ma żadnych szans, dlatego apelujemy abyście nigdy nie próbowali wpychać się na drogę, niezależnie od tego o ile szybsze i wygodniejsze takie rozwiązanie się wydaje. 

Jakie grożą nam kary? 

Na koniec pozostaje kwestia kar wymierzanych zwolennikom elektrycznych środków transportu. Może i nie mówi się o tym co im wolno, ale wyraźnie zaznacza się co jest zakazane. Każdy kto postanowił wyruszyć w miasto na swoim sprzęcie zapewne wie już, że hulajnoga elektryczna i policja nie darzą się zbyt wielką sympatią. Dopóki nie spowodujemy jakiegoś wypadku nie przeszkadza im, że poruszamy się po chodniku. Dodatkowo, ponieważ technicznie jesteśmy kwalifikowani jako piesi, nic nie zabrania nam by w trakcie jazdy korzystać z telefonu, co jest oczywiście nie do pomyślenia w chwili gdy siadamy za kierownicą. Zatem jedynym co chroni nas i otoczenie przed tragedią jest nasz własny rozsądek. Nie musimy chyba mówić jak łatwo można znaleźć osoby którym zdecydowanie go brakuje. W momencie gdy wjedziemy na ścieżkę rowerową lub jezdnię zostaniemy ukarani mandatem za poruszanie się w strefach niedozwolonych w wysokości nawet 500 zł! Wszystkim zwolennikom elektrycznego transportu pozostaje więc cierpliwie czekać na spełnienie obietnic o wprowadzeniu nowych regulacji. Do tego czasu szanujcie zdrowie swoje i innych i korzystajcie ze swoich gadżetów odpowiedzialnie. 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here